Arjano Navi Team - Rzeszów

Niedziela rano, nie ma szansy odespania wczorajszego zmęczenia po powrocie z Mysława. Dzisiaj organizujemy jako Automobilklub Rzeszowski KJS, czyli Konkursową Jazdę Samochodem. Wstaję wcześniej, przygotowuję kanapki, coś do picia i jadę do klubu odebrać od Jarka dokumenty próby sportowej. Obsługujemy PKC nr 3, 7 i 11 oraz próby SZ-3, SZ-7 i SZ-11 w Kaczarnicy koło Czudca.

1

Zabieram formularze raportów, wzór próby, regulamin KJS-u i wzór karty drogowej. Wracam do domu, zabieram Bożkę z dzieciakami i o 10.15 meldujemy się na miejscu. Chwilkę czekamy na kolegów, którzy ciężarówką przywożą słupki, taśmę do zabezpieczenia próby, opony do zbudowania szykany, stopery, stoliki, gwizdki, tablice start/meta i PKC (punkt kontroli czasu) oraz nasze narzędzia pracy: stopery. Dobrą chwilę walczymy z ustawieniem wszystkiego jak trzeba, dobrze, że przyjechaliśmy wcześniej.

2

3

Na 20 minut przed pierwszym zawodnikiem zjawia się Andrzej sprawdzając zabezpieczenie. Poleca nam trochę rozsunąć szykanę, gdyż samochody mogłyby uderzać w krawężnik. Przesuwamy opony i taśmą zamykamy przejazdy. Próba jest mocno ciasna, zwłaszcza na jej początku i zarazem końcu. Tam zawodnicy muszą nieźle wywijać autami, by zmieścić się w ciasnym slalomie. Ustawiliśmy słupki i tak możliwie szeroko, uważając, by przy wyjściu ze slalomu i wejściu w niego było najwięcej miejsca. To skutkuje tym, że pomiędzy środkowymi słupkami jest naprawdę ciasno. Zawodnicy zwalniają tu bardzo...

mapka

Bożka z Agnieszką i Pauliną obsługują PKC tuż przed naszą próbą. Lokują się ze swym stolikiem na drode dojazdowej do hotelu, w miejscu, gdzie zrobiona została asfaltowa zatoczka. Wpisują zawodnikom prowizoryczne czasy startu, które my weryfikujemy w zależności od zagęszczenia samochodów na starcie do próby.

7

4

Godzina 11:20, podjeżdża seicento z numerem 1. Wpisujemy czas wyjazdu do karty drogowej i następuje ceremonia odliczania. 3-2-1-START. Ręka w górze, auto skacze do przodu i napada na pierwszy slalom. Wróci tu, na metę za ok. 1,5 minuty. Najszybsze Subaru Impreza „robi" próbę w 1 minutę i 13 sekund, najwolniejszy zawodnik prawie w 2 minuty. Przewijają się przez start 3 imprezy, astra gsi, kilka peugeotów 106, 205, clio, honda civic, crx, audi A6, toyota, mazda 323, saxo, fiesta, bmw, vw ale także tico, zgraja seicento, cinquecento, maluchów oraz wartburg. Czasy przejazdu notuję w karcie drogowej, w raportach zapisują najpierw Artur, potem Wojtek. Ponieważ mają i inne zadania wyręcza ich chwilami Rafał i Maciek. Na koniec funkcję skryby przejmuje Miłosz, który dwoi się i troi wpisując maczki cyferek w odpowiednie kolumny.

5

6

Co 2 minuty startuję kolejne auto, czekam na zakończenie pierwszej pętli, by trochę odsapnąć. Zawodników jest 51. Wypuszczam ostatniego i kątem oka widzę, że numer 1 już zjeżdża z PKC-u. Przerwy nie będzie. Wypadają z rajdu kolejne załogi, na II pętli jest o 3 auta mniej, na ostatniej znowu grupa zawodników się zawęża.

8

9

Ostatecznie KJS kończy 46 załóg. Uff, jest prawie 18:00, ostatnia załoga udała się na parking przed wiatą, w której przeprowadzone zostanie zakończenie imprezy. Zaczynamy sprzątanie, składamy słupki, zrywamy taśmy z drzew i płotów, trzeba zostawić po sobie miejsce czystsze niż się zastało. To dobra zasada, wrzucam do kosza kilka puszek, reklamówek, jakieś papiery, które pozostawili kibice.

10

11

Pomaga mi Maciek z Bożką, Dawid i Paweł oraz dzieciaki. Gdy właściciel dojrzy zaangażowanie, to potem łatwiej negocjuje się wynajęcie parkingów. Szkoda, że nie wszyscy koledzy zdają sobie z tego sprawę. Jak na życzenie zjawia się znajomy wóz ciężarowy z chłopakami i wspólnie układamy bambetle w jego wnętrzu. Można odsapnąć, posilić się kiełbaską lub kaszanką z grilla. Piloci i mający zastępstwo za kierownicą mogą spróbować bursztynowego napoju... Sędziowie zwijają się licząc wyniki a nam się już nigdzie nie spieszy. Słońce zachodzi, a my gadamy ze znajomymi wspominając dzisiejszy dzień, umawiając się na kolejne imprezy. To jest to, co lubię!

12

Nie żałuję, że dzisiaj nie wystartowałem swoim srebrnym bolidem. Czasem warto przyglądnąć się imprezie z drugiej strony, poznać zachowanie kolegów-zawodników na próbach, poczuć odpowiedzialność za organizację i próbować spełnić życzenia zawodników tak, jakby samemu się życzyło.




powrót do strony głównej




Napisz do nas
Autor strony: Radosław Mikuła